Poznaj swoją publiczność – wystąpienia publiczne

25 października 2017
7 min. czytania

Nie ma nic gorszego niż mówienie językiem obcym dla publiczności. Nie raz zdarzyło mi się być na wykładzie i czułem się jak na tureckim kazaniu. Prelegent mógł mówić płynnie i z sensem, jednak żadna z jego wypowiedzi nie powodowała głębokiego poruszenia. Można tego uniknąć. Jednym ze sposobów na to jest wykonanie dobrej analizy publiczności. Świetną perspektywą do tego jest teoria Wielkiej Piątki. Jest to wiodąca teoria osobowości, według której różnimy się między sobą biorąc pod uwagę pięć wymiarów. Oto i one. 

1. Neurotyczność

Łatwo Cię wyprowadzić z równowagi? Często odczuwasz stres? Kiedy oglądając straszny film trzęsiesz się ze strachu? Jeśli na te pytania odpowiedziałeś twierdząco jest szansa, że twój poziom neurotyczności jest wysoki. W kontekście wystąpień publicznych może to wskazywać na to, że takich odbiorców będzie łatwo poruszyć.  Jednak opowiedzenie zbyt emocjonalnej historii spowoduje, że nie będą mogli się skupić na dalszym przekazie. W momentach pobudzenia warto przejść do rozwiązania, które oferujemy. To pomoże uspokoić rozedrganych słuchaczy.

Wzbudzanie emocji tylko dla nich samych mija się z celem. One po prostu są środkiem do celu. Podczas przygotowania pamiętaj o poziomie neurotyczności swoich odbiorców i przede wszystkim sprawdzaj podczas wystąpienia jak reagują.

Gdy Twoja publiczność ma wysoki poziom neurotyczności:

  • Zapewnij poczucie bezpieczeństwa uczestnikom
  • Unikaj wzbudzania silnych emocji

Gdy Twoja publiczność ma niski poziom neurotyczności: 

  • Chcąc wzbudzić emocje, musisz naprawdę się postarać
  • Nie przejmuj się, jeśli publiczność nie reaguje emocjonalnie

2. Ekstrawersja

Klasyczny podział na ekstrawertyków i introwertyków można zobrazować stereotypowymi przykładami sprzedawców i informatyków. Ci pierwsi rzucają żartami jak z rękawa i nie boją się powiedzieć coś na głos przy pełnej sali. Ci drudzy są zamknięci w sobie i potrzebują czasu, aby się otworzyć.

Mając ekstrawertyków na sali postaraj się stworzyć jak najwięcej okazji do interakcji z nimi. Śmiało możesz zadawać pytania otwarte, ponieważ jest duża szansa, że zgłosi się kilka osób i wywiąże się dyskusja. Kiedy słuchają Cię głównie introwertycy nierzadko jedyną odpowiedzią na zadane pytanie do całej sali będzie po prostu… cisza. Jeśli bardzo chcesz zaangażować swoją introwertyczną publiczność rób to stopniowo. Zacznij od spokojnego wstępu, następnie kilka razy poproś o odpowiedź poprzez podniesienie ręki, zadaj kilka retorycznych pytań i jeśli zauważysz, że publika reaguje przejdź, wtedy do pytań otwartych skierowanych do całej sali. Nie zraź się, kiedy nie wywiąże się dyskusja. To nie musi oznaczać, że wykład nie był ciekawy. Czasem znaczy, to po prostu, że słuchacze wolą o tym temacie pomyśleć sami i interakcja na forum jest dla nich czymś nie przyjemnym.

Gdy Twoja publiczność ma wysoki poziom ekstrawersji:

  • Wciągaj w dyskusję publiczność
  • Używaj dużo humoru

Gdy Twoja publiczność ma niski poziom ekstrawersji:

  • Uważaj na bycie zbyt energicznym i ekspansywnym
  • Stopniowo zwiększaj interakcję z uczestnikami

3. Otwartość na doświadczenia

Wysoki poziom tej cechy wiąże się przede wszystkim z chęcią doświadczania nowych rzeczy. Zaskakujące porównania, dziwne połączenia kolorów, czy interesujące dźwięki to bodźce, których szukają ludzie posiadający tą cechę. Kiedy słuchają nas artyści największym błędem, który możemy popełnić jest bycie nudnym. Użycie zwykłego „stockowego” zdjęcia w prezentacji może spowodować, że zaszufladkują nas jako kolejnego nudnego prelegenta. Dlatego przed przygotowaniem wystąpienia zastanów się nad tym wymiarem. Poważni inżynierowie będą raczej pragnęli konkretów, wyliczeń i wykresów niż poetyckich porównań. Kiedy czeka na Ciebie grupa mocno zróżnicowana pod tym kątem postaraj się zaspokoić obie skrajności.

Gdy Twoja publiczność ma wysoki poziom otwartości na doświadczenia:

  • Używaj barwnych porównań, metafor i przykładów
  • Pozwól sobie na spontaniczność

Gdy Twoja publiczność ma niski poziom otwartości na doświadczenia:

  • Trzymaj się konkretów.
  • W prezentacji stosuj popularne kolory i kłady slajdów

To wszystko na dziś, ale nie koniec analizy publiczności. Za tydzień przyjdzie czas na jeszcze dwa wymiary: sumienność i ugodowość. Zapraszamy do naszego kolejnego artykułu.

Jeśli chcesz robić świetne wystąpienia – zapoznaj się z naszą ofertą: http://aktren.pl/oferta/

Dziś kontynuujemy temat analizowania publiczności. W zeszłym tygodniu wzięliśmy na warsztat trzy wymiary: neurotyczność, ekstrawersje i otwartość na doświadczenia. W tym tygodniu czas na sumienność i ugodowość. Jeśli nie przeczytałeś/aś jeszcze pierwszej części, możesz zrobić to tutaj: link. Dziś poznajcie dwa ostatnie wymiary: sumienność i ugodowość.

4. Sumienność

Rozglądając się wokół można powiedzieć, że prawdziwie sumiennych ludzi musielibyśmy szukać ze świecą. Jednak nie warto dać się zwieść pozorom. Bywają wśród nas tacy, którzy dostrzegą nawet najmniejszy błąd. Mówiąc do takiej grupy dobrze jest się przede wszystkim przygotować merytorycznie. Sprawdzić wszystkie dane i ich źródła. Dla dociekliwej osoby powiedzenie „zrobiono pewne badania w Stanach” to zdecydowanie za mało. Ona będzie chciała poznać nazwiska autorów, rok wykonania i dokładne wyniki. Oczywiście nie zawsze jest czas na wchodzenie w szczegóły, jednak posiadanie dodatkowego slajdu z bibliografią i zaproponowanie kontaktu do siebie, w ramach którego będzie można rozwiać wątpliwości, będzie dla takiej osoby spełnieniem ważnej potrzeby. To właśnie dla nich bardzo ważna będzie struktura prezentacji. Skakanie z tematu na temat spowoduje w najlepszym razie irytację, a w najgorszym wyjście z sali.

Ludzie z przeciwnego krańca, czyli Ci, którzy charakteryzują się niską sumiennością, nie mają takiego zamiłowania do struktury. Cenią sobie spontaniczność i dobrze się czują doświadczając chaosu. To, co jest dla nich ustrukturyzowane i przez to przewidywalne budzi w nich poczucie nudy.

Mając na sali dwie skrajności ciężko będzie utrzymać uwagę całej publiczności. Dlatego warto jest cały czas obserwować salę i wprowadzać ewentualne zmiany na bieżąco. Jednak na początek, jeśli nie mamy jeszcze dobrze wytrenowanych wystąpień dobrze jest trzymać się struktury i ograniczyć się do dwóch-trzech spontanicznych momentów.

Gdy Twoja publiczność ma wysoki poziom sumienności:

  • Przedstawiaj konkrety. Trzymaj się faktów
  • Unikaj chaosu podczas prezentacji. Trzymaj się struktury

Gdy Twoja publiczność ma niski poziom sumienności:

  • Używaj nagłych zmian akcji , nawet za cenę zgubienia struktury. Bądź spontaniczny
  • Podczas Call to action pokaż dokładnie krok po kroku co uczestnicy mogą zrobić

5. Ugodowość

Osoby nisko ugodowe wśród publiczności to często ciężki orzech do zgryzienia. W końcu jednym z głównym celów wystąpień jest przekonanie publiczności, aby zmieniły swoje myślenie, a nie tylko czekały na moment, aby wyrazić swój inny punkt widzenia. „To nie prawda”, „Nie ma Pan racji”, „To przecież bzdura” to tylko niektóre zdania, jakie mogą paść z ust nisko ugodowych osób. Jednym ze sposobów na przygotowanie się na tego typu sytuacje jest po pierwsze bardzo głębokie przemyślenie swoich racji, a po drugie – spokojne i merytoryczne reagowanie w sytuacjach konfliktowych. Warto też pamiętać, że nasze prezentacje nie przekonają każdego. Taka perspektywa może być pomocna i wskazuje nam sensowną drogę doskonalenia się. Rozsądnym celem jest być coraz bardziej perswazyjnym, a nie przekonanie każdej osoby na świecie za każdym razem.

Osoby nisko ugodowe podczas prezentacji raczej nie będą sprawiały większych problemów. Jednak nie warto jest zakładać, że ktoś się z nami zgodzi, tylko dlatego, że pokażemy nasz pomysł w atrakcyjny sposób.

Gdy Twoja publiczność ma wysoki poziom ugodowości:

  • Dodatkowo sprawdzaj, czy uczestnicy się z Tobą zgadzają, czy nie potakują z przyzwyczajenia
  • Daj im możliwość, aby doszli do wniosków sami

Gdy Twoja publiczność ma niski poziom ugodowości:

  • Unikaj kontrowersyjnych przykładów
  • W obliczy konfliktu trzymaj się faktów i zachowaj spokój. Pozwól innym się z tobą nie zgadzać.

Trochę tego, trochę tamtego

Dokonanie takiej analizy nigdy nie będzie wyczerpujące, ponieważ nie mamy dostępu do rzetelnych testów diagnostycznych. Taka refleksja jednak może nas przybliżyć do prawdziwego obrazu naszej publiczności. Jednak rzadko zdarza się tak, że grupa odbiorców jest jednolita. Warto wziąć pod uwagę, że w każdej grupie znajdują się wyjątki.

Taka analiza ma nas tylko wspierać, a nie tworzyć żelazne zasady, od których nie ma miejsca na odstęp. Na koniec rozsądnie będzie też przyjąć, że nie zadowolimy wszystkich i nie z każdym audytorium będziemy czuli się swobodnie i przyjemnie. Są grupy dla nas wymarzone i takie, których chcielibyśmy uniknąć. Pamiętanie o tej prostej prawdzie pomoże nam nie nakładać na siebie ciężaru związanego z chęcią przeprowadzenia zawsze genialnych wystąpień. Zamiast tego, warto celować w bycie trochę lepszym niż poprzednio.

Powodzenia!

Jeśli chcesz robić świetne wystąpienia – zapoznaj się z naszą ofertą: http://aktren.pl/oferta/

Adam Zadrożny

Pomagam przygotowywać świetne wystąpienia biznesowe. Pracuję zarówno z dużymi firmami, startupami, które są na początku swojej drogi jak i przedsiębiorcami. Wraz z uczestnikami szkoleń pracuję nad tym, aby spotkania sprzedażowe, prezentacje przed zarządem, czy prezentacje dla inwestorów były jak najlepsze. Uczę jak szybko i skutecznie używać programu PowerPoint lub Google Slides. Tworzę slajdy na zamówienie.

Podziel się!
trener wystąpień publicznych

Zacznijmy razem
coś wielkiego!