string(2) "on"
Zapisz się
na szkolenie

Szukane słowo...

Przemówienia, które na długo zapadają w pamięć – wystąpienie Steve’a Jobsa cz.II [VIDEO]

Witajcie w drugiej części analizy wystąpienia Steve’a Jobsa z 2005 roku na Stanfordzie. Tak jak zapowiedziałem ostatnio, dziś zajmiemy się trzecią historią opowiedzianą przez tego mówcę oraz przeanalizujemy całe wystąpienie i odkryjemy morał jaki za sobą niesie. Jeśli nie widzieliście części I, to serdecznie zachęcam do nadrobienia zaległości (tutaj wpis z filmem).

Ostatnia historia w tym wystąpieniu dotyczy spraw ostatecznych. Steve Jobs dzieli się swoim doświadczeniem z rakiem trzustki. Według lekarzy miał maksymalnie 6 miesięcy na przygotowanie się do śmierci. Mimo, że przeszedł operację, która się powiodła, Steve Jobs zmarł. Jednak morał jaki płynie z jego słów, skierowanych wtedy do studentów na Stanfordzie jest pozytywny w odbiorze.

Morał, płynący z wystąpienia to, że śmierć może okazać się naszym sprzymierzeńcem. Zwłaszcza kiedy jest tak blisko. Pomaga dokonywać właściwych wyborów. Daje szersze spojrzenie na życie i nakierowuje na dobry kurs w tym życiu. Podpowiada, by robić to, co się kocha, nie żyjąc życiem innych ludzi. Dodaje odwagi do podejmowania decyzji, do kierowania się głosem serca oraz intuicją.

Podobne wpisy:

Podziej się swoją opinią:

Dodaj swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.