string(2) "on"
Zapisz się
na szkolenie

Szukane słowo...

Analiza zapadającego w pamięć wystąpienia Tima Urbana na konferencji TED – część 2

Analiza zapadającego w pamięć wystąpienia Tima Urbana na konferencji TED – część 2

Teraz przyjrzymy się temu jak Tim Urban operuje słowami i swoim ciałem. Na koniec zwrócimy uwagę na oryginalność jego pomysłów, ponieważ jest jednym z mistrzów pokazywania znajomych tematów z niezwykłej perspektywy.

Komunikacja werbalna

Urban ma niesamowitą zdolność do przyciągania uwagi już od samego początku. Swoje wystąpienie na TEDzie rozpoczyna od razu od słów „W collegu studiowałem nauki polityczne, co oznacza, że musiałem dużo pisać”. Nie przedstawia się, ani nie mówi o celu swojej prezentacji. W świetny sposób używa storytellingu po to, aby zainteresować tematem odbiorców. W około 3 minuty zarysowuje problem, którym zajmuje się później przez resztę prezentacji. Mógłby to zrobić w kilka sekund mówiąc „dziś opowiem o tym, jak przestać odkładać rzeczy na później”, co byłoby zwykłe i przez to nudne. Na szczęście, zamiast tego opowiedział historię.

Drugim elementem, który warto podpatrzeć u Tima Urbana jest umiejętne stosowanie pauzy. Najlepszym tego przykładem jest moment pomiędzy 2 a 3 minutą, kiedy wkręca publiczność, że napisał najlepszą pracę. Cisza trwa długo i prawdopodobnie właśnie dlatego, tak mocno reaguje publiczność. Skracając pauzę do dwóch sekund reakcja zapewne byłaby o wiele mniejsza, co sprawiłoby, że ten sam żart mógłby wywołać tylko lekki uśmiech na twarzach słuchaczy.

Trzecim elementem wyróżniającym autora jest używanie cytatów. Dobrym tego przykładem jest rozmowa z pracownikiem uczelni, który dzwoni do niego, aby porozmawiać o pracy, którą napisał.  Użycie takich sformułowań jak „musimy porozmawiać o Pana pracy” lub „to najlepsza praca w historii” nadaje dynamiki temu wystąpieniu. Opowiedzenie o tym używając zwykłego opisu zdarzeń niczym nie wyróżniłoby Urbana z tysięcy innych wystąpień. To samo dzieje się w momentach przedstawianie naszych wewnętrznych bohaterów: Małpki, Decydenta i Potwora. Granie tych postaci na scenie przybliża je publiczności. Samo ich przedstawienie mogłoby nie wystarczyć, aby wzbudzić silną reakcję.

Komunikacja niewerbalna

Tim Urban wygląda na bardzo zaangażowanego mówcę. Można to zobaczyć poprzez to jak często pochyla się w stronę odbiorców. Jest całkiem ekspresyjny pod kątem gestów, jednak nie na tyle, aby odwracały one uwagę od przekazu. Używa rąk, aby pobudzać uwagę publiczności. Można to zauważyć w momencie, gdy Urban zdradza, że jego praca wcale nie była najlepsza. Warto też podkreślić jak stara się zwracać do całej publiczności. Raz patrzy w lewo, raz w prawo, a później w przód. Dzięki takiej różnorodnej mowie ciała, łatwiej jest utrzymać na nim uwagę.

Oryginalność

Temat, który podjął Urban dotyczy każdego z nas i można by o nim mówić używając bardzo prostych przykładów, ale taka strategia najprawdopodobniej nie przyniosłaby takiej sławy temu wystąpieniu. Mówiąc o prokrastynacji stawia obok siebie słynnego fizyka Richarda Feynmana mówiącego o magnetach i matkę Justina Biebera. Podając przykład odkładania na później mówi o używaniu Google Earth do tego, aby przeglądać mapę Indii,  aby je lepiej poczuć. Właśnie tego typu kreatywne połączenia łatwo zapadają nam w pamięć i sprawiają, że dobrze wspominamy dane wystąpienie.

Podsumowanie

Wystąpienie Tima Urbana jest jednym z najlepszych przykładów, że na świetną przemowę składa się wiele czynników. Warto takie wystąpienia analizować jeśli chcemy być lepsi w wystąpieniach publicznych. Jednak sama analiza nie wystarczy. Jeśli naprawdę Ci zależy na zwiększeniu swoich kompetencji związanych z mówieniem przed ludźmi to zaplanuj sobie trening, w którym będziesz sobie trenować kompetencje, które zaobserwowałeś/zaobserwowałaś u takich ludzi jak Tim.

Dobrego treningu!

Tu możecie zobaczyć całe to wystąpienie:

Jeśli chcesz robić świetne wystąpienia – zapoznaj się z naszą ofertą: http://aktren.pl/oferta/

Podobne wpisy:

Podziej się swoją opinią:

Dodaj swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.